niedziela, 21 grudnia 2014

Świąteczne UB

Już od początku miesiąca w wielu miejscach czuć świąteczną atmosferę *wersja mongolska*
Wielka choinka przy pomniku Sukhbaatara, choinka przy Ih Delhuurze, przy Marco Polo, wszędzie gdzie się da. Również każda szanująca się restauracja i knajpa inwestuje w świąteczne ozdoby, żeby godnie się prezentować. 
To nasze ulubione miejsce - blisko, tanio i smacznie w wersji mongolskiej.
(I te obrazy na ścianach - można sobie przynajmniej popatrzeć na owoce.)

Przez cały grudzień Mongołowie z każdej możliwej organizacji czy firmy urządzają sobie noworoczne imprezy. Ciężko znaleźć wolne miejsce w restauracjach i knajpach, bo większość rezerwuje miejsca na takie właśnie przyjęcia. Zazwyczaj Mongołki stroją się w kiczowate sukieneczki (mam foty na fejsie, nie będę ich tu obnażać, ale wiecie takie z bazarku, kolorowe, błyszczące - wszyscy wiedzą o co cho), czasem chodzą też na karaoke, piją i się bawią. Zabawne jest to, że dużo takich imprez wygląda jak wesela, tzn ma kogoś w tylu wodzireja, prowadzą różne gry i zabawy typu ściskanie balonów pupami. Zazwyczaj ucinają pracownikom pensję, żeby mieć na organizację takiego przyjęcia i o zdanie nie pytają. Nie wiem czy każdego to bawi, ale na pewno nie wypada nie przyjść. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz