niedziela, 28 września 2014

zima we wrześniu


Zima nas zaskoczyła i pokrzyżowała niedzielne plany.
+ zaraz minie mój pierwszy miesiąc w Mongolii, ale mogę tu zostać na życie
(ta, ciekawe co powiem, jak przyjdzie prawdziwa zima)

sobota, 20 września 2014

piątek, 19 września 2014

*superstar*

dobry bobry
witam pięknie
Jak wiecie lub nie wiecie czesali mnie wczoraj i dziś japońscy fryzjerzy
(tylko dlatego, że jestem biała i nie mam czarnych włosów)
Potem robili zdjęcia, które trafią do japońskich katalogów fryzur/magazynów o modzie, więc SŁAWA. No i jestem teraz tak zajętym celebrytą, że ciężko mi aktualizować bloga, ale obiecuję - zbieram cały czas foteczki i ciekawe doświadczenia (tych serio nie brakuje w tym kraju) i będę miała o czym pisać jak mi mróz i brudne powietrze nie dadzą wyjść z przytulnego akademika.

W tym tygodniu znów dużo się działo, więc czekają was opowieści z:
- sobotniego wyjścia do "klubu" xD
- niedzielnej wyprawy do Tereldż (parku narodowego)
- performance'u w muzeum Zanabazara
- lekcji morin khuura <3
- przybycia mojej współlokatorki z Węgier
- wizyty w wesołym miasteczku i pozostałościach parku miejskiego
- gejowskiego wieczorku artystycznego
- bardzo profesjonalnej sesji zdjęciowej 
(a w pozostałościach fryzury z sesji widać mnie na zdjęciu #model)

Plany na weekend też ciekawe:
- występ wietnamskiej grupy teatralnej, na który zaprosił nas misjonarz z Kongo
- prowadzenie konwersatorium po angielsku dla Mongołów
- Zaisan (punkt widokowy + pamiątka socjalizmu)
- Narantuul (tak zwany czarny rynek (spokojnie, jest legalny))
- pokazy filmów mongolskiego LGBT

Piątek podsumowaniem tygodnia, więc podsumowuję, że choć nie udało mi się wstawić foteczek i nie miałam za dużo czasu, żeby ćwiczyć gamę (xD #morinkhuur) i nadal jej nie opanowałam (xD) to jestem bardzo bardzo zadowolona :)))))

Pokój i miłość i równość dla mongolskich homoseksualistów

piątek, 12 września 2014

top 3 tygodnia + adres, gdyby ktoś postanowił wspomóc mnie charytatywną paczką

Żebyście wiedzieli, że wcale nie mam wakacji, a pilnie się uczę od całych dwóch tygodni, 
na początek zdjęcie sprzed uniwersytetu

A teraz przechodzimy do rankingu "TOP 3 - UB"

Nie wiem jakim kryterium się kierować przy tak bogatym wyborze cudów na kiju, ale intuicja podpowiada mi, że pierwsze miejsce powinna zająć bułka z frytkami na patyku
#1

Drugie miejsce zajmuje bogato wyposażone Muzeum Dinozaurów. Jeśli się do niego wybierajcie zarezerwujcie sobie odpowiednio dużo czasu - jedna sala i 5 atrap dinozaurów to nie przelewki.
Na zdjęciu zarazem pierwsza i ostatnia sala muzeum.
#2

Trzecie miejsce zajmuje nie gorsza niż poprzedni laureaci...
mongolska wersja Placu Zbawiciela.
Czyż nie jest śliczna?
#3

 Nagroda pocieszenia wędruje do graficiarzy spod akademika :)

I na koniec obiecany adres. Czekam na paczki.

czwartek, 11 września 2014

dzień i noc / zachody na wysokościach

mała powtórka, ale to centralny plac z wielkim Czyngis Chanem, wiec zasługuje na uwagę 
 widok zza brudnej szyby na 24 piętrze Blue Sky Hotel & Tower #elitarnie
zachód
południe
wschód
południowy zachód (bo na północy okna były tak brudne, że nie dało się robić zdjęcia #elitarnie x2)
 ruch na ulicach a w tle Ulaanbaatar Hotel i Marco Polo 
 widzicie jaki porządek
 i elegancja
 noc noc
opera

środa, 3 września 2014

SUPER SE!

osiedla niedaleko akademika
 W drodze z urzędu imigracyjnego koło lotniska. Tam to jest czyste powietrze ;c
MUIS - mój uniwersytet
znów Sukhbaatar talbai
Z Czyngis Chanem 
 Sukhbaatar
 jurta z kwiatków 

Nie piszę za dużo, bo wkręcam się w towarzystwo, a jak powszechnie wiadomo, nie mam w tym doświadczenia.