Żebyście wiedzieli, że wcale nie mam wakacji, a pilnie się uczę od całych dwóch tygodni,
na początek zdjęcie sprzed uniwersytetu
A teraz przechodzimy do rankingu "TOP 3 - UB"
Nie wiem jakim kryterium się kierować przy tak bogatym wyborze cudów na kiju, ale intuicja podpowiada mi, że pierwsze miejsce powinna zająć bułka z frytkami na patyku
#1
Drugie miejsce zajmuje bogato wyposażone Muzeum Dinozaurów. Jeśli się do niego wybierajcie zarezerwujcie sobie odpowiednio dużo czasu - jedna sala i 5 atrap dinozaurów to nie przelewki.
Na zdjęciu zarazem pierwsza i ostatnia sala muzeum.
#2
Trzecie miejsce zajmuje nie gorsza niż poprzedni laureaci...
mongolska wersja Placu Zbawiciela.
Czyż nie jest śliczna?
#3
Nagroda pocieszenia wędruje do graficiarzy spod akademika :)
I na koniec obiecany adres. Czekam na paczki.






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz