wtorek, 12 maja 2015

ulica, świat

rzeczywistość. chodzę i patrzę i czasem widzę.

 A to budynek na przeciwko akademika. Niby nic ale przyjrzyjcie się z bliska ;c
nielegalne, nielogiczne, ale co tam...


Jedziemy jutro na szkolną wycieczkę i może zobaczymy też super fajny wodospad hihi


Trochę szkoda, że brak mi systematyczności z tym blogiem albo wgl z życiem ale tak właśnie żyję no i co zrobić. Jest dobrze i już myślę, że będzie tak smutno wracać. Może serio wyjdę za mąż (hehe)

Nie wiem, każdy ma jakąś swoją drogę i niektórzy tak narzekają na to miasto i na kraj, ale mi się cały czas układa i może to moje miejsce do końca świata? Ale chyba nie ma miejsc do końca świata. Radosny smutek jak zawsze. Idę się pakować. 

niedziela, 12 kwietnia 2015

Love Bus

Mongolski LGBT choć wielu członków nie ma to działa! 
Zdjęcia z sobotniego projektu "Love bus" :) 
Niektórzy zgłosili, że nie życzą sobie zdjęć, ale i tak brawo za odwagę dla wszystkich, którzy ośmielili się przyjść. Do tej pory w Mongolii nie ma miejsca żadnego miejsca dla tęczowych ludzi oprócz małego, skromnego centrum LGBT. Małe, ale się rozwija i dostaje tęczową pomoc z innych tęczowych krain. W planach tęczowa kontynuacja.

piątek, 10 kwietnia 2015

Nis Nis Fest! czyli mongolski rock

Z okazji wczorajszego koncertu NIS NIS FEST - krótka prezentacja rockowej sceny muzycznej Mongolii. Najpierw trochę zdjęć...

A teraz przedstawiam główne zespoły. Przede wszystkim NISVANIS, kultowy zespół, którego 19 rocznicę założenia świętowaliśmy w dzień koncertu na ich cześć. Zespół kultowy, ale brzmi jak brzmi

Teraz moi ulubieńcy - THE COLORS 


THE LEMONS i przyjemna pioseneczka o UB


MOHANIK, który jest milion razy lepszy na żywo <3


Jest jeszcze dużo innych, ale dzisiaj zakończę moim ulubionym chłopcem z SILENT SCREAM