sobota, 28 marca 2015

zima/wiosna + update :)

Heeeej
Pogoda jest kobietą, bo taka zmienna. Niedawno zaczęła się wiosna i 15-sto stopniowe upały. Wczoraj była zima, a dzisiaj wróciła wiosna. Całkiem okej.
To wczoraj w drodze do szkoły:

A to już dzisiaj. Podczas nielegalnego wyścigu rowerowego xD
 
Moda uliczna i my - stemplarki.

A to miejsce, którego jeszcze wam nie pokazałam. 
Teatr dramatyczny i pomnik Yumjaagiin Tsedenbala.

I Mongołowie wczuwający się w wiosnę.

Wracają do życia zawody uliczne: ważenie wagą i sprzedaż słodyczy, kaw i różnych innych rzeczy.

A to nasze akademikowe pieski

I trochę sztuki, bo bez sztuki nie jesteśmy ludźmi.

Wszystkie powyższe zdjęcia są dzisiejsze, ale chyba należy się temu blogowi update.
Rzeczy dzieją się zawsze, ale o niektórych można wspomnieć. Pozwólcie, że zrobię to w punktach dla porządku.

1. Tsagaan sarowe spotkanie z pokazem dziwnej, inspirowanej tradycją mody oraz naszą prezentacją o polskim śpiewie i tańcu :)

2. Wyprawa w poszukiwaniu zaćmienia Słońca. Słońca nie znalazłyśmy, ale mamy selfie.

3. Życie rodzinne - wersja alternatywna, czyli nasze polskie spotkania ze smakołykami.

4. Cejlońska herbata z mlekiem w cejlońskiej restaurancji :3

5. Krótka wycieczka do Darkhan - drugiego największego miasta w Mongolii...

6. Hip hop helhee !!! czyli ludzie rapujący w delach

7. Jazz po niemiecku
 

+ bonus
Idziesz do toalety a tam...... 


A, jeszcze jedna śmieszna sprawa. Mongolia postanowiła pierwszy raz od paru lat zmienić czas z zimowego na letni (z piątku na sobotę czyli dzień wcześniej niż w Polsce), ale nie każdy ogarnął, dużo osób wcale nie wiedziało o zmianie, niektórzy wiedzieli, że coś tam się zmienia, ale szczegółów nie znali, milion osób pytało o godzinę na fejsbuku przez cały dzień, ludzie odwoływali spotkania i nie mogli się zorientować co się dzieje xD

Pozdrawiam z Mongolii xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz